poniedziałek, czerwca 4

Rozdział 2


Mężczyzna spojrzał na nas surowo. Zerknęłam na Gem, mając nadzieje, że coś wymyśliła. Wnioskując z jej miny, to nic nie wymyśliła. No to się wpakowałyśmy.
- Chyba mamy problem. – Całkiem niezłe podsumowanie, Paul.
Dalej stałyśmy cicho. Dałam ręce do tyłu i zacisnęłam je w pięść, wbijając sobie paznokcie w skórę. Przegryzłam dolną wargę i rozejrzałam się po pokoju, szukając pomocy na ścianach i suficie.
- Wiecie, że będę was musiał zawieść na policje? – spytał łagodnie.
Równocześnie pokręciłyśmy głową. Bo niby skąd miałyśmy wiedzieć, co będzie musiał?
- Paul, to nie ich wina – odezwał się Liam. – To my je zaprosiliśmy. Wiesz, chcieliśmy zrobić małe after party po koncercie. Ale zapomnieliśmy im dać wejściówek za kulisy. Jak do nas zadzwoniły, to poradziliśmy im, żeby wykiwały ochroniarzy. Głupio wyszło – powiedział spokojnie.
Starałam się robić przekonującą minę, że niby to wszystko prawda.
- Nie lepiej byłoby powiedzieć ochroniarzom o dwóch dziewczynach, które zaprosiliście na imprezę? – spytał Paul, patrząc na chłopaków zmęczonym wzrokiem.
Lou uderzył się dłonią w czoło.
- Masz racje. Nie pomyśleliśmy. Będziemy mieli tą uwagę na uwadze w przyszłości – powiedział poważnym tonem.
Paul spojrzał na nas.
- Dobra, macie szczęście, że tym razem zaprosili was chłopaki – rzucił i wyszedł.
Gem spojrzała na zamknięte drzwi.
- A chciałam sobie z nim zdjęcie zrobić i wziąć autograf! – krzyknęła.
Wszyscy na nią spojrzeli zdziwieni. Wybuchłam śmiechem. Gem mi zawtórowała.
- To jak? Idziemy na te party? – spytał Louis, szczerząc zęby.
Chłopcy nie czekali na odpowiedź. Louis pociągnął Gem w stronę wyjścia, a za nimi poszła reszta chłopaków.
Niall stanął przy drzwiami, wyciągnął do mnie rękę.
- Chodź.
Chwyciłam ją i dałam mu się poprowadzić… gdzieś.

*

- Tu mieszkacie? – spytałam.
Staliśmy przed wielkim, jasnym domem. Okna były ogromne, jak zresztą prawie wszystko. Drzwi wejściowe były szklane i nowoczesne. Jedyne co mogłam powiedzieć to: „Wow”.
- Tak – odpowiedział obojętnie Niall, prowadząc mnie do drzwi. Reszta już była w środku.
Chłopak otworzył drzwi i pozwolił mi wejść pierwszej. Wnętrze było też jasne. Na niektórych ścianach wisiały wielkie abstrakcyjne obrazy. Parter nie był podzielony na pokoje – kuchnia i salon tak jakby zlewały się w jedno .
Chłopcy i Gem siedzieli już na białej sofie i gawędzili wesoło.
- Zu! – zawołała Gemma, jak mnie zauważyła. Przysunęła się do Harry’ego i poklepała miejsce obok siebie. Ja jednak pokręciłam głową.
- Usiądę na ziemi – wytłumaczyłam.
Usiadłam po turecku przed sofą i spojrzałam  na półkę, która stała obok telewizora. Były na nich nagrody i zdjęcia chłopców. Widziałam je wszystkie pierwszy raz, nigdy takich nie znalazłam na internecie.
- Dobra, ludzie! – krzyknął Lou. – Niall, włącz jakąś muzykę!
Horan odkrzyknął „Dobra!”. Po chwili włączył Chrisa Browna.
Louis wstał i podszedł do barku. Gdy go otworzył, zobaczyłam pełno butelek alkoholu. Uniosłam brwi. Nieźle tu muszą pić.
Chłopak pogrzebał chwilę wśród butelek i wyciągnął… coś. Nie znałam tego alkoholu. W Polsce na pewno takiego nie ma, bo ja się na tym trochę znam. Tu staram się takich rzeczy nie wiedzieć.
Jak mam być szczera, to trochę się przeraziłam jak wyciągnął tą butelkę. Obiecałam sobie, że tutaj nie będzie żadnych ostrych imprez. Jak widać, ktoś lub coś postanowiło sobie ze mnie zakpić. Odwróciłam głowę, żeby nikt nie widział mojego wyrazu twarzy. Wciągnęłam głośno powietrze. Ostatni raz, pomyślałam sobie. To będzie ostatni raz.
Louis w tym czasie doszedł do kuchni i wyciągnął kieliszki. Zaczął rozlewać, a potem rozdawać. Liam nie wziął.
- Ktoś musi być trzeźwy w tym domu – roześmiał się, widząc pytające spojrzenie Gem.
Lou usiadł obok mnie i poniósł kieliszek.
- No to, za pomyślne zakończenie misji Wykiwać Ochroniarzy!
Roześmieliśmy się. Napiłam się łyka i skrzywiłam się. Mocne.
Chciałam to zostawić na później, ale zobaczyłam, że inni piją całość. Westchnęłam w duchu. Nie chciałam wyjść za odludka i również wypiłam do końca. Lou, widząc, że każdy już wypił, nalał jeszcze każdemu. Gem wypiła pół za pierwszym razem.
- Kto idzie tańczyć? – spytała, odkładając kieliszek na ziemie.
Harry podniósł rękę, również odłożył kieliszek i wstał. Wyszedł na środek pokoju i spojrzał ponaglająco na Gem. Dziewczyna podbiegła do niego. Starałam się nie patrzyć w ich stronę, bo coś czułam, że to będzie dość intymny taniec, znając Gem i Harry’ego.
Wypiłam jeszcze pół kieliszka i odłożyłam. Głowa pulsowała mi tępym bólem. Chyba wyszłam z wprawy. Albo to świństwo tak na mnie działa. Ale jak już wypiłam, to niech się trochę pobawię. Wstałam i pociągnęłam Zayna na parkiet. Co mi tam, jak party to party.

*

Miał ciepłą rękę. Prowadził mnie gdzieś po schodach. Ledwo wszystko ogarniałam, ba! Ja kompletnie nie wiedziałam co się dzieje. Było już późno, jeżeli się nie mylę to po północy.
Ten Ktoś otworzył drzwi i wprowadził mnie do ciemnej sypialni.
- Nie mamy wolnych pokoi gościnnych – wytłumaczył. – Nie obrazisz się, jak będziesz spała…
Pokręciłam głową, bo reszta zdania do mnie nie dotarła.
- Chcesz przebrać się w coś wygodniejszego?
Pokiwałam tępo głową. Ktoś podszedł do szafy i coś z niej wyciągnął. Potem mi to podał. Wziął mnie za rękę i zaprowadził do, chyba, łazienki. Otworzył drzwi.
- Wchodź.
Weszłam posłusznie. Chłopak został na zewnątrz. Zamknął za mną drzwi i zaświecił mi światło. I tak nic nie dostrzegałam.
Zrzuciłam z siebie ubranie, zostawiając bieliznę, i nałożyłam za duże coś, co dostałam od Ktosia. Ciuchy zostawiłam, nie chciało mi się po nie schylać. Wyszłam posłusznie. Ktoś zgasił światło w łazience i bez słowa poprowadził mnie do łóżka. Padłam na nie, przykryłam się i od razu zasnęłam. 

*
ta notkę zaczęłam pisać rano, o 6:30 ; D w nocy mi się przyśniło coś zajebistego i musiałam to napisać. i tak oto jest ! jak pod notką będą 3 komentarze, to dodam następny rozdział ; )

5 komentarzy:

  1. świetne, te dziewczyny są boskie normalnie :D uwielbiam je :3
    szkoda tylko, że to takie krótkie napisałaś :c
    czekam na nową i informuj mnie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jezus jestem fanką :D masz talent! czekam na kolejne ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. świeetne jest ^^
    będziesz mnie informować o nowych na tt - AwesomeHazz ? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Awwwwwwwwwwwww *.* Kim jest nas ktosiek?! Dawaj następny! zapraszam do mnie na pierwszy rozdział: http://stolemyheart-justonelook.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń