Mężczyzna spojrzał na nas
surowo. Zerknęłam na Gem, mając nadzieje, że coś wymyśliła. Wnioskując z jej
miny, to nic nie wymyśliła. No to się wpakowałyśmy.
- Chyba mamy problem. –
Całkiem niezłe podsumowanie, Paul.
Dalej stałyśmy cicho. Dałam
ręce do tyłu i zacisnęłam je w pięść, wbijając sobie paznokcie w skórę.
Przegryzłam dolną wargę i rozejrzałam się po pokoju, szukając pomocy na
ścianach i suficie.
- Wiecie, że będę was musiał
zawieść na policje? – spytał łagodnie.
Równocześnie pokręciłyśmy
głową. Bo niby skąd miałyśmy wiedzieć, co będzie musiał?
- Paul, to nie ich wina –
odezwał się Liam. – To my je zaprosiliśmy. Wiesz, chcieliśmy zrobić małe after
party po koncercie. Ale zapomnieliśmy im dać wejściówek za kulisy. Jak do nas
zadzwoniły, to poradziliśmy im, żeby wykiwały ochroniarzy. Głupio wyszło –
powiedział spokojnie.
Starałam się robić
przekonującą minę, że niby to wszystko prawda.
- Nie lepiej byłoby powiedzieć
ochroniarzom o dwóch dziewczynach, które zaprosiliście na imprezę? – spytał
Paul, patrząc na chłopaków zmęczonym wzrokiem.
Lou uderzył się dłonią w
czoło.
- Masz racje. Nie
pomyśleliśmy. Będziemy mieli tą uwagę na uwadze w przyszłości – powiedział
poważnym tonem.
Paul spojrzał na nas.
- Dobra, macie szczęście, że
tym razem zaprosili was chłopaki – rzucił i wyszedł.
Gem spojrzała na zamknięte
drzwi.
- A chciałam sobie z nim
zdjęcie zrobić i wziąć autograf! – krzyknęła.
Wszyscy na nią spojrzeli
zdziwieni. Wybuchłam śmiechem. Gem mi zawtórowała.
- To jak? Idziemy na te party?
– spytał Louis, szczerząc zęby.
Chłopcy nie czekali na
odpowiedź. Louis pociągnął Gem w stronę wyjścia, a za nimi poszła reszta
chłopaków.
Niall stanął przy drzwiami,
wyciągnął do mnie rękę.
- Chodź.
Chwyciłam ją i dałam mu się
poprowadzić… gdzieś.
*
- Tu mieszkacie? – spytałam.
Staliśmy przed wielkim, jasnym
domem. Okna były ogromne, jak zresztą prawie wszystko. Drzwi wejściowe były
szklane i nowoczesne. Jedyne co mogłam powiedzieć to: „Wow”.
- Tak – odpowiedział obojętnie
Niall, prowadząc mnie do drzwi. Reszta już była w środku.
Chłopak otworzył drzwi i
pozwolił mi wejść pierwszej. Wnętrze było też jasne. Na niektórych ścianach
wisiały wielkie abstrakcyjne obrazy. Parter nie był podzielony na pokoje –
kuchnia i salon tak jakby zlewały się w jedno .
Chłopcy i Gem siedzieli już na
białej sofie i gawędzili wesoło.
- Zu! – zawołała Gemma, jak
mnie zauważyła. Przysunęła się do Harry’ego i poklepała miejsce obok siebie. Ja
jednak pokręciłam głową.
- Usiądę na ziemi –
wytłumaczyłam.
Usiadłam po turecku przed sofą
i spojrzałam na półkę, która stała obok
telewizora. Były na nich nagrody i zdjęcia chłopców. Widziałam je wszystkie
pierwszy raz, nigdy takich nie znalazłam na internecie.
- Dobra, ludzie! – krzyknął
Lou. – Niall, włącz jakąś muzykę!
Horan odkrzyknął „Dobra!”. Po
chwili włączył Chrisa Browna.
Louis wstał i podszedł do
barku. Gdy go otworzył, zobaczyłam pełno butelek alkoholu. Uniosłam brwi.
Nieźle tu muszą pić.
Chłopak pogrzebał chwilę wśród
butelek i wyciągnął… coś. Nie znałam tego alkoholu. W Polsce na pewno takiego
nie ma, bo ja się na tym trochę znam. Tu staram się takich rzeczy nie wiedzieć.
Jak mam być szczera, to trochę
się przeraziłam jak wyciągnął tą butelkę. Obiecałam sobie, że tutaj nie będzie
żadnych ostrych imprez. Jak widać, ktoś lub coś postanowiło sobie ze mnie
zakpić. Odwróciłam głowę, żeby nikt nie widział mojego wyrazu twarzy.
Wciągnęłam głośno powietrze. Ostatni raz, pomyślałam sobie. To będzie ostatni
raz.
Louis w tym czasie doszedł do
kuchni i wyciągnął kieliszki. Zaczął rozlewać, a potem rozdawać. Liam nie
wziął.
- Ktoś musi być trzeźwy w tym
domu – roześmiał się, widząc pytające spojrzenie Gem.
Lou usiadł obok mnie i poniósł
kieliszek.
- No to, za pomyślne
zakończenie misji Wykiwać Ochroniarzy!
Roześmieliśmy się. Napiłam się
łyka i skrzywiłam się. Mocne.
Chciałam to zostawić na
później, ale zobaczyłam, że inni piją całość. Westchnęłam w duchu. Nie chciałam
wyjść za odludka i również wypiłam do końca. Lou, widząc, że każdy już wypił,
nalał jeszcze każdemu. Gem wypiła pół za pierwszym razem.
- Kto idzie tańczyć? – spytała,
odkładając kieliszek na ziemie.
Harry podniósł rękę, również
odłożył kieliszek i wstał. Wyszedł na środek pokoju i spojrzał ponaglająco na
Gem. Dziewczyna podbiegła do niego. Starałam się nie patrzyć w ich stronę, bo
coś czułam, że to będzie dość intymny taniec, znając Gem i Harry’ego.
Wypiłam jeszcze pół kieliszka
i odłożyłam. Głowa pulsowała mi tępym bólem. Chyba wyszłam z wprawy. Albo to świństwo tak na mnie działa. Ale jak już wypiłam, to niech się trochę pobawię.
Wstałam i pociągnęłam Zayna na parkiet. Co mi tam, jak party to party.
*
Miał ciepłą rękę. Prowadził
mnie gdzieś po schodach. Ledwo wszystko ogarniałam, ba! Ja kompletnie nie
wiedziałam co się dzieje. Było już późno, jeżeli się nie mylę to po północy.
Ten Ktoś otworzył drzwi i
wprowadził mnie do ciemnej sypialni.
- Nie mamy wolnych pokoi
gościnnych – wytłumaczył. – Nie obrazisz się, jak będziesz spała…
Pokręciłam głową, bo reszta
zdania do mnie nie dotarła.
- Chcesz przebrać się w coś
wygodniejszego?
Pokiwałam tępo głową. Ktoś
podszedł do szafy i coś z niej wyciągnął. Potem mi to podał. Wziął mnie za rękę
i zaprowadził do, chyba, łazienki. Otworzył drzwi.
- Wchodź.
Weszłam posłusznie. Chłopak
został na zewnątrz. Zamknął za mną drzwi i zaświecił mi światło. I tak nic nie
dostrzegałam.
Zrzuciłam z siebie ubranie,
zostawiając bieliznę, i nałożyłam za duże coś, co dostałam od Ktosia. Ciuchy
zostawiłam, nie chciało mi się po nie schylać. Wyszłam posłusznie. Ktoś zgasił
światło w łazience i bez słowa poprowadził mnie do łóżka. Padłam na nie,
przykryłam się i od razu zasnęłam.
*
ta notkę zaczęłam pisać rano, o 6:30 ; D w nocy mi się przyśniło coś zajebistego i musiałam to napisać. i tak oto jest ! jak pod notką będą 3 komentarze, to dodam następny rozdział ; )
świetne, te dziewczyny są boskie normalnie :D uwielbiam je :3
OdpowiedzUsuńszkoda tylko, że to takie krótkie napisałaś :c
czekam na nową i informuj mnie dalej :)
jezus jestem fanką :D masz talent! czekam na kolejne ^^
OdpowiedzUsuńświeetne jest ^^
OdpowiedzUsuńbędziesz mnie informować o nowych na tt - AwesomeHazz ? :)
jasne, nie ma problemu ; )
UsuńAwwwwwwwwwwwww *.* Kim jest nas ktosiek?! Dawaj następny! zapraszam do mnie na pierwszy rozdział: http://stolemyheart-justonelook.blogspot.com/ :))
OdpowiedzUsuń