wtorek, lipca 31

informacja

Cześć wszystkim!
Dobra, od razu przejdę do sedna sprawy: za tydzień wyjeżdżam na trzy tygodnie i na 100% nie pojawi się nowa notka. W tym tygodniu nie dam rady napisać - nie mam weny. W ogóle, to opowiadanie zaczyna mnie męczyć. Tak więc, nowa notka chyba dopiero we wrześniu, ale i tego nie jestem pewna - mam już zapowiedziane dwa sprawdziany na pierwsze dwa tygodnie szkoły i nie wiem jak sprawy z nauką potoczą się dalej. Możliwe, że będę musiała zawiesić bloga. Idę teraz do trzeciej gimnazjum i mama powiedziała, że w tym roku osobiście mnie przypilnuje. A poza tym, wybrałam sobie licea, do których potrzebuje dobre wyniki i nie mogę sobie pozwolić na olanie sprawy, jak to miało miejsce w poprzednich latach mojej edukacji w gimnazjum. Naprawdę, nie wiem jak to się wszystko potoczy, więc nic wam nie obiecuję. I tak mało osób to czyta, a fabuła zaczyna się robić beznadziejna. Co z tego, że mam dokładnie zaplanowane zakończenie, jak ja będę musiała jeszcze trochę notek dodać, żeby wyklarowała się taka sytuacja, a nie inna. Pozostaje mi życzyć wam przyjemnego miesiąca wakacji. Mam nadzieje, że nie zawiodłam tych kilku osób, które to czytają. Wiem, że jest was nie wielu i właściwie, nikogo by nie przejęło to, że nie wiem co dalej będzie z opowiadaniem, ale ja znowu nie jestem aż tak wredna, więc zostawię tu kilka słów wyjaśnienia. 
PS. Jakby ktoś miał ochotę pogadać ze mną, w co szczerze wątpię, to można mnie złapać na gadu-gadu, które podałam w Rozdziale 12.
Pozdrawiam ; ) ameba Krysia